Praktyki – strata czasu czy dobry start kariery?

Praktyki - strata czasu czy dobry start w karierze?

Sześć lat temu rozpoczęła się moja HRowa droga zawodowa. Jej początek miał miejsce właśnie na płatnych praktykach i to w firmie, w której pracuje do dziś. Z okazji tej rocznicy chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat rozpoczynania kariery zawodowej. Jeżeli jesteś studentem zastanawiającym się nad podjęciem praktyk zawodowych – ten wpis jest dla Ciebie. Moim zdaniem praktyki mogą być bardzo dobrym startem zawodowej drogi. Poniżej piszę jak się za nie zabrać i dlaczego warto.

1. Sprawdź jakie masz opcje

Przede wszystkim rozejrzyj się dookoła i zobacz jakie opcje daje rynek pracy w Twoim mieście. Świat uniwersytecki jest czasem tak pochłaniający, że nie do końca zdajemy sobie sprawę jak wyglądają realia rynku pracy. Ja np. studiując w Krakowie, nie miałam pojęcia jaką rolę odgrywają korporacje na krakowskim rynku pracy, a odgrywają znaczną. Każda szkoła wyższa posiada biuro karier, w którym możesz porozmawiać z doradcą zawodowym, zobaczyć z jakimi firmami biuro karier współpracuje i jakie oferty do nich spływają. To zupełnie darmowa opcja, na której nic nie tracisz, a jeżeli trafisz na profesjonalistów to możesz bardzo wiele zyskać. Wiele osób udaje się do doradców zawodowych i coachów kariery już po studiach, słono płacąc za taką usługę więc korzystaj póki możesz!

Poza tym poszukuj we własnym zakresie – sprawdzaj jakie ogłoszenia o pracę i praktyki pojawiają się na portalach typu Pracuj.pl., rozmawiaj z innymi studentami i wykładowcami na ten temat. Dobrą opcją są również koła naukowe, które często nawiązują współpracę z różnymi firmami i realizują płatne projekty.

2. Praktyki to dobra rzecz

Jeszcze kilka lat temu bezpłatne praktyki owiane były bardzo złą opinią z racji wykorzystywania darmowej „siły roboczej”. Realia rynku pracy w Polsce znacznie się od tego czasu zmieniły i teraz już większość oferowanych praktyk to płatne zajęcia. Niezależnie od tego czy płatne czy nie, osobiście uważam, że to świetna opcja testowania miejsca i typu pracy. Bo kiedy jak nie na początku zawodowej drogi?! Oczywiście fajnie jest kiedy otrzymujemy za nie wynagrodzenie, jednak uważam, że jeżeli bardzo zależy nam na pracy w jakimś miejscu to nawet bezpłatne praktyki mogą być dobrą furtką do przekonania się czy na pewno o to nam chodziło. Praktyki to też świetna sprawa, ponieważ nie ciąży na nas zbyt duża odpowiedzialność i mamy doskonałą okazję do zadawania mnóstwa pytań. Trwają zazwyczaj maksymalnie 3 miesiące, a jeżeli okażemy zainteresowanie dalszą współpracą to jest duża szansa, że taką nawiążemy. Tutaj jedna rada – nie czekaj aż pracodawca sam to zaoferuje! Pytaj otwarcie o taką możliwość. Lepiej usłyszeć „nie” niż żałować, że się w ogóle nie zapytało.

Jeżeli nawet nie zwiążesz się na dłużej z miejscem, gdzie wykonywałeś praktyki, to masz już punkcik doświadczenia w CV, a to też bardzo cenne na początku zawodowej drogi.

3. Odważnie poznawaj ludzi

Wartościowy kapitał ludzki, który budujemy wokół siebie na pewno zaprocentuje w przyszłości. Jeśli nawet utknąłeś na bezpłatnych praktykach z mało interesującymi obowiązkami, to postaraj się poznać tam jak najwięcej osób. Pytaj o ich ścieżki zawodowe, co polecają, czego nie i jakie mają doświadczenia z innymi miejscami pracy. Oczywiście nie można w 100% bazować na opinii innych osób i najlepiej przekonać się samemu, ale jeżeli będziesz mieć trochę szczęścia to trafisz na osoby, które mogą Cię w pewnych aspektach zainspirować.Sam fakt „wyrwania” się z typowo studenckiego środowiska i obcowanie z bardziej doświadczonymi życiowo ludźmi może być świetną lekcją. Obserwuj, pytaj, zbieraj kontakty – inspirujący ludzie dadzą wartość nie tylko Twojemu życiu zawodowemu ale również osobistemu!

Możesz teraz pomyśleć – łatwo Ci mówić, ale przecież jestem tam tylko jednym z wielu praktykantów, na którego nikt nie zwraca większej uwagi i nie zauważy różnicy kiedy mnie tam już nie będzie. OK, może tak być, ale ważne abyś to Ty zauważył różnicę po wszystkim. Twoje nastawienie jest tutaj bardzo istotne – traktuj siebie samego i innych wyjątkowo, a prędzej czy później to do Ciebie wróci!

4. Zadawaj dużo pytań

Jak już wspominałam wyżej, nie ma lepszej okazji do zadawania pytań w pracy niż okres praktyki. To w zasadzie jedno z głównych oczekiwań wobec praktykanta – zainteresowanie i zadawanie tony pytań. Korzystaj z tego. Nie bój się, że część z nich może wydawać się komuś głupia czy nieistotna. To jest Twój czas na rozeznanie się na czym dokładnie owa praca polega i jak wykonywać ją dobrze. Pamiętaj jednocześnie o tym, aby szanować czas swojego rozmówcy czy trenera – jeśli ten chce Ci wszystko spokojnie wyjaśnić to poczekaj i nie wyrywaj się ze swoją listą pytań 🙂

5. Wyciągnij wnioski

Na koniec pamiętaj o tym, aby na spokojnie dokonać analizy czasu spędzonego na praktykach. Dobrą metodą jest klasyczne wypisanie plusów i minusów i zastanowienie się nad dalszymi krokami. To Twoja zawodowa przyszłość i to od Ciebie zależy jak się ona ułoży. Zastanów się na spokojnie czy warto zajmować się nadal tym tematem i czy w miejscu, w którym odbywałeś praktyki chciałbyś pozostać na dłużej lub do niego kiedyś wrócić. Nie daj się przypadkowi – „zaproponowali mi współpracę to zostaję bo i tak nie mam nic lepszego do roboty”. Takie historie często kończą się po kilku latach początkami wypalenia zawodowego i poczuciem totalnej beznadziejności swojej pracy. Weź sprawy w swoje ręce i już na tym pierwszym etapie poważnie zastanów się czy to jest to coś czym chciałbyś się w życiu zajmować. Pamiętaj o tym, że często obowiązki praktykanta nie będą w pełni zgodne z Twoim wyobrażeniem o idealnej pracy, dlatego rozważaj to również w kontekście drogi do obranego celu. Wiadomo, że nie od razu będzie idealnie, ale jeśli jest to droga, która może doprowadzić Cię do zawodowego celu, to warto nią podążać.

Podsumowując, moim zdaniem praktyki to bardzo dobry pomysł na początek kariery zawodowej. Próbuj, testuj, szukaj aż znajdziesz czegoś dla siebie. I pamiętaj – jeżeli ktoś traktował Cię „z góry” ponieważ byłeś „tylko” praktykantem, zastanów się dwa razy czy na pewno chcesz z taką osobą / w takim gronie pracować dłużej.

W temacie pracowniczych dylematów, które mogą pojawić się w Twojej głowie na późniejszych etapach, polecam również wpis o Pracy vs. Pasji, dostępny tutaj